W stolycy to nie wyobrażam sobie żeby pospawanie i pomalowanie całego auta wraz z komorą kosztowało mniej niż 6tys. Także 4tys. to bardzo dobra cena jeśli będzie dobrze zrobione a nie w stodole u Cytryna
Post numer:#17przez MakssBMW » 29 sty 2014, o 20:00
Koles u ktorego robie jest polecany. Jak zawozilem mu maske i drzwi to na placu staly: sl500, mustang, bmw z 36r i 3jakies z usa co widzialem pierwszy raz. Koles sprawdzony przez znajomego, takze powinno byc ok.
Przemyśl sprawę jeszcze raz - sentyment możesz sobie zachować przekładając całe wnętrze i bajery, Zdrowa buda to podstawa A koszty dopiero urosną jak się wkręcisz w ten remont - nie licz na to że się zamkniesz w tej 4ce Ja robiłem sam, tylko drobiazgi (kwadraty, kielich, ściana grodziowa i wzmocnienie progu) i tysiąc poszedł