Znajomy niedawno kupił e30 w coupe, 316 , naciął sie troche ale jak sie okazało nie jest źle.
Kupił powypadkowe e30, dzwon musiał być raczej konkretny, ale auto w miarę zostało zrobione, tzn, wymieniono części blacharskie takie jak drzwi, błotnik, maska, przedni pas...ale.... oberwała konkretnie prawa (lewa patrząc od przodu) podłużnica
prawa prosciutka. Ta krzywa została wyciągnięta prawdopodobnie, prostowane i robione na płycie, co się okazało po wspólnych oględzinach, auto..jest proste Także widać dokładnie tez gdzie było prostowane, klepane, naciągane.
Jak to możliwe?? Co z takim autem zrobić?? zastanawialiśmy sie czy opłaca sie przespawać całą nową podłużnicę i ile taki bajer by kosztował.....albo czy też jeździć i sie nie martwic tym skoro w miarę solidnie zrobione.
Czekam na opinie.

Jak blacharz wyceni robotę to delikwent szybko zapomni o krzywej podłużnicy