Koledzy podepnę się pod temat, u mnie problem polega na tym, że miałem pognite progi i kupiłem nowe zamienniki. Blacharz je wstawił, polakierował, wygląda ok ale... słychać, że drzwi kierowcy pracują (ocierają o uszczelkę) widocznie się opuściły i mają spory luz na zawiasach..., te od strony pasażera też mają delikatny luz. Do tego zauważyłem, że pojawiła się mała szczelina między uszczelką a chromowaną listwą tylnej bocznej szyby za kierowcą (okolice narożnika dachu), nie wiem czy jest to efekt pracującej budy.... Wjechałem na kanał i dojrzałem fuszerę... nowe elementy podsmarkane są do podwozia i widać gdzieniegdzie dziury na długości progu

póki co, to strach podnieść na zwykłym lewarku bo na bank się wgniecie... Wiadomo, że będzie reklamacja, ale powiedzcie jak powinna wyglądać profesjonalna naprawa, by zapomnieć o temacie, dodam, że włożyłem masę czasu i pieniędzy w autko, także nowa buda czy coś w tym stylu raczej odpada, za wszelką pomoc z góry wielkie dzięki.