Witam.
Miałem z przodu sprężyny obcięte o dwa zwoje (poprzedni właściciel) z wsadzonymi gumami usztywniającymi. Jak się domyślacie, pękły. Wymieniłem na standardowe (amorki mam standardowe Monroe). Kilka tygodni przed pęknięciem tamtych sprężyn robiłem geometrię na tamtych pseudo -40.
No niby jest wszystko ok ale koła bardziej stoją tak jakby \ / (bardzo minimalnie to widać, generalnie stoją prosto a bardzo minimalnym odchyleniem), oraz:
- na większych nierównościach samochód tańczy na boki i czuć w kierownicy takie mniejsze szarpnięcia
- kierownica bardzo słabo odbija po mocnym skręcie, muszę ręcznie odkręcać
- jak skręcę w jedną stronę do końca (nie pamiętam w którą) to kierownica dokręca się do końca podczas jazdy np. na parkingu Mad
- na dużych dziurach przednie zawieszenie wydaje jakby takie gorsze dźwięki niż wtedy, jakby zaraz miało coś pęknąć... Po prostu dźwięk jakby mniej tłumiony
Dodam że przedtem wszystko było ok, kierownica odkręcała sama, samochód nie tańczył.
Dodam też że samochodzik jedzie prosto i hamuje prosto, ale po prostu mam wrażenie że jak lekko skręce to on tak będzie jechał sam i nie wyprostuje się Surprised
Dodam że nie mam wspomagania.
Wystarczy zrobić geometrię? I wystarczy tylko przód?