Mój silnik się trochę poci, tzn nie tak żeby jakieś kropelki oleju były na betonie, ale trochę mokry jest, ponoć w stanie akceptowanym jak na "licznikowe" 260 000.
Martwi mnie to, że po dokładnie 5000 km (tyle ile zrobiłem od zakupu) ubytek oleju wyniósł prawie 2 litry (oczywiście dolewałem w miare często, pewnie co jakiś 1000 km, ale zsumowałem wszystkie dolewki.
Wynikałoby z tego że żre mi trochę mniej niż 0,4 litra/1000km, ponieważ trzeba jescze liczyć olej którym się poci.
Wie ktoś ile max powinien brać oleju w miarę zdrowy M40 1,8?

