Witam.
Dziś podczas wyjazdu z domu, gdy jechałem tyłem i mocno skręciłem na piaskowy uskok z dół (droga jest niżej niż moja dróżka dojazdowa) coś nagle piznęło i potem podczas skręcania w lewo słychać głośne stuki (zarówno na dziurach jak i podczas skręcania na postoju). Wysiadam, pomyślałem że to coś z układem kierowniczym, ale pomyślałem NIEMOŻLIWE, PRZECIEŻ JECHAŁEM 20 KM/H I PO PROSTU KOŁA MOCNO SKRĘCONE WPADŁY NA ULICĘ PIASKOWĄ KTÓRA JEST NIŻEJ O 10CM, nie ma szans żeby coś puściło. Skręcam kołem całkiem w lewo i patrzę na lewą kolumnę a tam wogóle jakiś zwój idzie od dołu i się kończy w 1/3 wysokości, jakby wewnątrz pozostałych zwojów sprezyny, nawet mi sie to logicznie nie mieści w pale jak ona jest złamana, wogóle sprężyna nie jest równolegle do amorka!!!! MASAKRA!!!
Poza tym patrze, a moje sprężyny mają 4 zwoje a w katalogu widać że jest 6 zwojów!!! Są obcięte!!!! Dlatego miska olejowa jest 10cm nad ziemią....
Apeluję do wszystkich o sprawdzenie stanu zawieszenia, zwłaszcza sprężyn, bo może to Was spotkać!!
Przynajmniej podniosę go do standardowej wysokości i nie będzie tak tłuc amorów na dzurach.... jedyne zalety....
MAM PYTANIE, CZY SPRĘŻYNY PRZEDNIE BYŁY TAKIE SAME w 318i SEDAN WĄSKIEJ I SZEROKIEJ LAMPIE?
Pozdrawiam