Opiszę mój przypadek. Jadę na stacje benzynową swoim e30, silnik m40b18,zatankowałem, pojechałem do sklepu,czyli łącznie przejechałem max 2km. Zrobiłem zakupy wsiadam do auta podjeżdżam do skrzyżowania,silnik zaczyna mi coś nierówno chodzić na wolnym światła przygasać... Ruszam na zielonym, przerywa, dziwnie buczy,nie ma mocy. Zajeżdżam na pobocze; z rury dymi na biało jak fix; kapie coś pokroju benzyna z paliwem,śmierdzi wszędzie siarką ... Silnik chodzi jak jakieś v8, przerywa przy dodaniu gazu. Szybki przegląd kabli zapłonowych,wyglądają git, w układzie chłodzenia normalnie płyn; pod korkiem oleju żadnego masła itp; olej na bagnecie kolor miodowy

Jako że się śpieszyłem zaparkowałem auto i poszedłem na autobus

Teraz nie mam jak zaholować autka, żeby sprawdzić dokładnie co i jak dlatego piszę na forum może coś rozjaśnicie mi umysł. Świece po przebiegu max 500km denso,kopułka palec max 900km przebiegu, kable zapłonowe dobre.
Wszystko się zbiegło z tym moim tankowaniem, bo wcześniej zero problemów z samochodem, ale tankuje często na tej stacji... Więc może to tylko zbieg okoliczności. Pomożecie?
