Chłodnicę najlepiej kupić nową. ( chyba, że auto idzie na sprzedaż i tanio dostajemy używkę )
A dlaczego nową? Chłodnica ma bardzo prostą budowę. Składa się z miedzianych rurek + ożebrowanie z blachy odprowadzające ciepło + metalowe panele odprowadzające i doprowadzające wodę + to co pozwala że się trzyma wszystko razem. Rurki te wlutowuje się (chyba) na ołów lub stop ołowiu z cyną.
W każdej chłodnicy zachodzi jakiś proces korozji, spowalniamy go różnymi płynami, wodą przyśpieszamy. Sama miedz jest dość odporna na korozję, ale w połączeniu z ołowiem, stalą powstaje tzw. efekt ogniwa (elektrochemia

)
No więc jeżeli kupimy starą chłodnicę, nie wiemy na ile mamy już te miedziane rurki skorodowane (od środka). (Mowa o chłodnicach co mają kilkanaście lat) Jeśli nam cieknie, można próbować kleić, ale oznaczać może to , że tak cienka rurka, w innym miejscu nie ma już właściwej grubości ścianki, co pod ciśnieniem układu chłodzącego spowoduje, że w niedługim czasie zacznie ciec w innym miejscu.
Naprawa chłodnicy jest uzasadniona w przypadku, kiedy została uszkodzona mechanicznie i wiadome jest że jest w dobrym stanie. Chłodnice po naprawie, sprawdza się ciśnieniowo, a nie tylko przez wlane wody i sprawdzenie czy nie kapie.
No i linki na temat chłodnicy:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ch%C5%82odnica_samochodowa
http://www.zssio.pl/dyplomy/2001/silniki/chlod.html