Witam zmagam sie z takim problem , jakies 5 tys km temu wymianilem szczeki hamulcowe i dalej mi piszcza po paru hamowaniach juz jest taki pisk ze ludzie ktorzy ida chodnikiem patrza na mnie jak bym mial odleciec w kosmos czym mocniej naciskam na hamulec tym mocniejszy pisk, mechanik ktory wymianial twierdzil ze szczeki musza sie dotrzec ze na bebnie sa rowki a na szczekach nie ma i musza sie dotrzec ale tylko pierniczyl glupoty a 2 to po przejechaniu 4 km mam tak nagrzane bebny ze nie moge ich dotknac palcem i odnosze wrazenie ze jak bujne sie do np 120km i wrzuce na luz auto szybko traci predkosc POMOCY!
-- Dodano 23 gru 2015, o 17:14 --
Posiada ktos wiedze na temat ten?