latem po mieście BIAŁYMSTOKU pali mi do 11,5/ 100 km ( pisze w mieście Białymstoku bo zależy od miasta, dojdzie do tego że będziemy pisać kto ile czasu w korku stał, a jak miasto ma tramwaje to spalanie +2 litry na 100 kmBagor napisał(a):Nie przesadzam, B20 nie zejdzie w mieście poniżej 12,5 litra, a osiągi kształtujące się na poziomie 10 sekund są niezadowalające, jak na taką pojemność.
Do pracy mam około 5 km czyli silnik w zasadzie niedogrzany.
[ Dodano: 21-01-2008, 15:44 ]
Bagor zgodze się że kierowca jest ważny przy jeździe zręcznościowej ale nie tylkoBagor napisał(a):bnd07 napisał(a):przesadzasz Kolego z tym spalaniem!!! jak go kitujesz non-stop na max to owszem ale przy normalnej jezdzie wychodzi mi na to ze mam ekonomiczne autko...
a jak Ci osiagi nie pasuja to se zmien na honde, crx objedzie znaczna wiekszosc e30
Nie przesadzam, B20 nie zejdzie w mieście poniżej 12,5 litra, a osiągi kształtujące się na poziomie 10 sekund są niezadowalające, jak na taką pojemność.
2.0 nie jedzie, i nie ma co się oszukiwać. Zaletą jest tylko dźwięk silnika, który notabene, jest cudny.
Do zmiany na Hondę nie będę się nawet ustosunkowywał, bo debilem w dresie nie jestem, a tacy teraz w większości starymi Hondami CRX śmigają.
CRX to auto dla ciot
bnd07 napisał(a):a co do rywalizacji 318 vs 320 to nie liczy sie tylko silnik i jego kondycja ale przedewszytkim kierowca i jego umiejetosc wykorzytania tego co sie ma.
Ciekawe rzeczy prawisz. Na prostej liczy się silnik i jego kondycja. Kierowca jest ważny przy zręcznościówce.


z powodu ze mi beta zjarala 2-3 litry paliwa wiecej .