Odgrzewam kotleta. W zeszłym tygodniu wyposażyłem moją trumienkę w LPG. I od razu pojawił się problem identyczny jak u autora wątku. Wykluczam filtr gazu i szlam w parowniku gdyż instalacja jest nowa. Co do szczelności dolotu to poskładałem wszystko na nowych uszczelkach i wypsikałem cały dezodorant w poszukiwaniu nieszczelności ale nic nie udało mi się znaleźć. Co ciekawe problem znika po odpięciu przepływomierza, przy czym sprawdzałem na innym przepływomierzu i jest to samo. Gazowniki rozkładają ręce, ja też... Pomożecie?
P.S. Dodam jeszcze że nie strzela, a co do spalania to jeszcze nie liczyłem, nie zrobiłem nawet 100km od montażu. Kopułka, przewody i palec nowe Bremi, świece też. W momencie tego szarpnięcia wskazówka ekonomizera spada na sekundę do zera.