Jako że temat visco cały czas na topie, postanowiłem nieco przybliżyć budowę i zasadę działania visco. Składa się ono z kilku elementów widocznych na poniższych zdjęciach.
Zasada działania:
Na zewnątrz visco mamy przytwierdzoną płaską blaszkę bimetalową. Pod nią znajduje się trzpień osadzony w otworze, którym wlewamy olej silikonowy. (każdy wie jak wygląda, zdjęć brak)
Wewnątrz znajduje się taka okrągła, odpowiednio wyprofilowana metalowa przegroda do której przytwierdzony jest podłużny języczek wykonany ze stali sprężynowej.
Wspomniany wyżej trzpień naciska na języczek. Pełni on funkcję zaworu, otwierając lub zamykając okrągły otwór w przegrodzie (patrz poniższe zdjęcie).
Sama przegroda dzieli visco na dwie komory (nazwijmy je A i B)

A


B
Wewnątrz komory B (tej z nakrętką) znajduje się wirująca wraz z silnikiem tarcza z promieniowymi nacięciami i 6 otworami. Warto dodać, że tarcza ta jest jedynym elementem na stałe połączonym z wirującymi elementami silnika.
Kiedy visco jest zimne, olej silikonowy skupiony jest głównie w komorze A, a otwór w przegrodzie jest zamknięty. W tym czasie w komorze B jest mała ilość oleju, skupiony jest w centralnej części, a wiatrak pracuje na niskich obrotach.
Kiedy visco złapie temperaturę, bimetalowa blaszka wygina się w łuk, tym samym zwalniając trzpień przytrzymujący języczek. On z kolei odsłania okrągły otwór w przegrodzie. Następnie olej zaczyna się przelewać przez ten otwór z komory A do B i zaczyna wlewać się pod tarczę poprzez jej promieniowe nacięcia. Lepkość oleju i siła odśrodkowa sprawiają że wiatrak zaczyna kręcić się szybciej.
Kiedy temp. spada języczek zamyka otwór, tym samym odcinając dopływ oleju do zewnętrznej części komory B. Olej ścieka do środka, tarcza przestaje trzymać całą powierzchnią, a wiatrak zwalnia.
Podsumowanie:
1. W visco nie może być zbyt duża ani zbyt mała ilość oleju. Objawiać się to będzie nieprawidłową jej pracą.
2. Nie należy jej przechowywać nakrętką do góry, a blaszką bimetalową do dołu (wycieknie olej).
3. Visco da się naprawić jeżeli usterka związana jest z brakiem oleju. Jak wysypie się łożysko to nic nie da się zrobić (tak było w tym przypadku).
4. Visco jest rozbieralne, ale tylko raz. Nie jest odporne na 10kg młot.

A dlaczego patrz poniżej.
Tyle zostało po demontażu. Jak są jeszcze jakieś wątpliwości to pytać, postaram się odpowiedzieć.