Koledzy w innych tematach jakie zaczynałem mówiłem o rozpoczynającym się remoncie mojej białej wąskiej coupety. Zdania były podzielone ale moim zdanie warto ja ratować.
Obecnie jest po blacharce i jedzie do lakiernika.
Jednak na tej drodze musi być jeden przystanek, u gazownika.
Biała ma instalację gazową i będzie ją mieć (tak wiem, ale jej nie wyjmę) Natomiast nie koniecznie wlew musi znajdować się na pasie tylnym dlatego kazałem go zaspawać a wlew trzeba przestawić pod klapkę wlewu paliwa.
Wielka prośba o polecenie dobrego gazownika z Poznania jaki by to wykonał a po lakierowaniu zajął się uporządkowaniem kabli pod maską i regulacją instalacji.
Sprawa jest pilna bo chciałbym aby auto jak najszybciej znalazło się u lakiernika.