witam.... zajechalismy z znajomym do dobrego mechanika by ustawil gaz i inne :cen: w samochodzie akurat w passacie. mechanik po podniesieniu maski odazu powiedzial zeby pozdejmywac plastki z przewodow wn i z kopółki... co sie okazalo silnik zaczął rowniej pracowac... mechanik twierdzi iz pod plastikiem zbiera sie wilgoc i dostaje przebicia. co wy na to?
Tak, tylko bez tych osłon w mokre dni zachlapie Ci przewody i będzie to samo.
Wg. mnie to sygnał, że pora wymienić kable wysokiego napięcia a nie leczyć jak szaman samochód zabierając mu fabryczne elementy. BMW po coś te osłony założyło, prawda?
podalem przyklad za passata... a co do kabli maja ponizej 4omow opornosci wiec sa w bardzo dobrym stanie. a wlasnie kazdego ranka biera sie wigloc pod kopolka plastikami itp zanim ona wyparuje mija jakis czas a bez plastiku praktycznie wszystko zaraz a jescze wisko wiatrem powieje.... podalem ten tema jako ciekawostka, moze komus sie przyda