Ratel napisał(a): Poczytać, a nie mądrować "alfo i omego"...
W temacie LPG może "alfą i omegą" nie jestem :wink:, jednak czytałem już sporo w tym temacie. Nie pierwszy raz napotykam również na opinię podobną do twojej- 50tkm i po silniku... Dziwny ten polski narod- grubo ponad milion aut na LPG. Fabryki muszą nie nadążać z produkcją zaworów i głowic
A prawda jest taka- po 50tkm możesz zajechać głowicę wyłącznie na bardzo ubogiej mieszance. Nie raz już słyszałem przechwałki użytkowników aut napędzanych LPG jak to im mało auto pali itd. No i tacy właśnie delikwenci mają później awarie.
Owszem- LPG ma teoretycznie wyższą temperaturę spalania, jednak od czego jest możliwość regulacji mieszanki. Im bogatsza mieszanka, tym niższa temperatutra zapłonu. Na lekko bogatej mieszance nic się głowicy nie stanie, gdyż temperatura będzie tylko nieznacznie wyższa niż na noPB. Problem w tym, że wielu ludzi wciąż uznaje za priorytet (tylko pozorną) ekonomikę...
