Zdjąłem deskę w moim aucie i okazało się, że mam wiązkę od sound systemu - niestety pociętą. I teraz pytanie jak to przywrócić do oryginału.
Akt I.
1. Zasilanie - 4 przewody, które idą do białego gniazda pod deską.
- 12V stałe
- 12V po stacyjce
- masa
-
?
2. Podłączenie głośników: żółty z brązowym i niebieski z brązowym są złącze w jeden i luźno latają

3. Przycisk - tu z kolei z przycisku wychodzą 2 kable: niebieski i żółty bez pasków i też sobie luźne są.

Fabryczne radio ma tylko L i P stronę, nie ma już podziału na front i tył. Może to ma być tak, że żółty z żółtym/brązowym to jedna para, a niebieski z niebieskim/brązowym to druga para?
Akt II.
Idąc dalej. Kolejna nie wiadoma, do kostki w progu dochodzą 4 pary przewodów głośnikowych. Ale kostka ma 6 pinów i część przewodów się łączy...
Z drugiej strony kostki mam już 6 przewodów, które gdzieś tam sobie lecą, już w głównej wiązce.Akt III.
Dalej pojawia się jeszcze jedno pytanie. Mam kabelek luźno latający 1 372 721, wpięty do zegarów do zielonego złącza tego co daje impulsy np. do tempomatu. Kabelek ma kolor niebieski, z drugiej strony jest odcięty na wysokości komputera nad schowkiem. Gdzie to powinno być wpięte?
Element nr 10

Ciekaw jestem co dalej...?

