. Mam u siebie jeden sprawny w aucie więc ten na zapas.Pomyślałem by go odnowić aby zapasowy w razie W cieszył oko, albo po renowacji wsadzę go pod maskę a zajmę się aktualnie używanym. Mniejsza, wracając do problemu. Chciałem największy ponad 20 letni syf wyczyścić z alu by to ładnie pomalować. Więc kąpiel w krecie (oj jak się ładnie gotowało
). Niestety po wyjęciu aluminiowe elementy mają kolor czarny. Jak się tego pozbyć?Jak czytałem powstał NaAlO2. Reaguje on z CO2 i H2O więc proszek do pieczenia, kwasek i jazda szorowanie delikatne (jutro wrzucę na noc w wodę gazowaną (H2O + CO2), ale element tam gdzie nie użyłem delikatnie siły nadal czarnawy, a czyszczone proszkiem matowe. Da się to czymś doprowadzić do stanu czystego aluminium?
