[ x ]
!!! Zablokowałeś pokazywanie reklam !!!

Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.

Tuleje wahacza ty?

Wszystko o problemach z silnikiem, skrzynią, zawieszeniem, itp. oraz wszystko o płynach, olejach itp.

Tuleje wahacza tył

Post numer:#1  Postprzez YAQB » 9 lut 2016, o 23:34

Witajcie.

Mam taki "nagły" problem. Wymieniam sobie wszystkie elementy tylnego zawieszenia. Obecnie skręcam wszystko. Założyłem belkę (zamontowane nowe tuleje). Następnie chciałem zamontować wahacze (również z nowymi tulejami) i tu ... ?!?!?!?! ... no właśnie.

Na 99% tuleje założyłem tak jak poprzednie i przegrzebałem zdjęcia w necie i na aukcjach no i ... no i kurde tuleje są najwyraźniej w "dobrą" stronę - to znaczy grubszym kołnierzem na "zewnątrz", ALE nie mogę ich "wpasować" w belkę. O CO CHODZI ?....

Tutaj tuleja w wahaczu - strona prawa (pasażera) - mocowanie bliżej progu - "szerszy" kołnierz po stronie "zewnętrznej (bliżej progu) - analogicznie druga "noga" wahacza (bliżej wału) ma szerszy kołnierz od strony wału.

Obrazek

A jak próbuję to zamontować wychodzi tak:

Obrazek

Zbaraniałem ...
YAQB
 

Re: Tuleje wahacza tył

Post numer:#2  Postprzez Custom » 10 lut 2016, o 00:36

W jaki sposób wyprasowywałeś stare tuleje? Miałem bardzo podobny przypadek poprzez własną głupotę... niewłaściwy sposób wyprasowania tulei spowodował rozgięcie wahacza. Jeśli nowe są kołnierzami na zewnątrz, to są poprawnie zamontowane. Wahaczy stronami raczej też nie sposób pomylić, więc cudów tu nie ma. A nawet jeśli, to i tak powinno wejść w mocowania, bo przecież rozstaw mają taki sam. Za wiele "zepsuć" się nie da ;)
Custom
 

Re: Tuleje wahacza tył

Post numer:#3  Postprzez YAQB » 10 lut 2016, o 00:41

Przy użyciu pręta gwintowanego ... w zasadzie w sposób który teoretycznie mógłby spowodować ich odkształcenie, ale ... to możliwe ??

I jak sobie poradziłeś? Nagiąłeś je spowrotem czy wymieniałeś?

O mniej więcej tak (zdjęcie zapożyczone):

Obrazek
YAQB
 

Re: Tuleje wahacza tył

Post numer:#4  Postprzez Custom » 10 lut 2016, o 01:59

No to masz odpowiedź ;) jeśli działałeś siłą od środka wahacza na zewnątrz, to na 99,9% go rozgiąłeś. Wbrew pozorom jest to łatwiejsze niż się wydaje. Ja zrobiłem niestety podobny manewr z tym, że na jednym wahaczu. Zamiast pręta użyłem małego siłownika hydraulicznego, który wstawiłem w środek... :duh: teraz widzę jak głupi to był pomysł, ale na błędach człowiek się uczy. Zorientowałem się, gdy siłownik wychodził dalej, a tuleja w połowie się zatrzymała.
Swój wahacz wraz ze znajomym wyosiowałem i wyprostowałem. Kilka godzin kombinacji, mierzenia i nieocenionej pomocy prasy. Ale jak to jeździ, nie miałem jeszcze okazji sprawdzić. Liczę się z tym, że być może będę go musiał wymienić na nowy.
Custom
 


Powrót do Mechanika & Części

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron