Zauważyłem ostatnio taki mały problem. Mianowicie tocząc się z prędkością 20-30km/h czuć jak cała buda podskakuje. Na początku myślałem, że jadę po jakimś pofalowanym poprzecznie asfalcie, bo właśnie takie jest wrażenie, ale nie jest to wina nawierzchni.
Opony odrzucam z miejsca, bo mam praktycznie półroczne. Amortyzatory wymienione na MTS Sport. Może to być wina tylnych sprężyn? Są mocno zmęczone życiem.
