Kiedyś szukałem pozytywnych informacji na temat magnetyzerów i nic konkretnego nie znalazłem. Dowiedziałem się za to, że są to magiczne magnesy

(tzn. jakiś tam magnes słabszy lub mocniejszy w plastikowej czy jakiejś tam oprawce)
Rozumiem też tych nielicznych którzy zapłacili dużo kasy i twierdzą że to działa. Jak ja bym tyle wydał i powiedział o tym znajomym, to później przed nimi też bym się tłumaczył, że działa, że nie wyrzuciłem pieniędzy w błoto
Dla mnie to ściema, może jeszcze przełknę argument że coś tam układa w paliwie, ale magnetyzer powietrza? Poukłada mi cząsteczki tlenu, które lepiej zostaną wdmuchnięte do cylindra?
Tłumaczenie ze daje efekty po 2000km, jest jak najbardziej logiczne. Trzeba mieć czas żeby zapomnieć ile się zapłaciło. Dla normalnego użytkownika to miesiąc lub dwa jazdy samochodzikiem i już na koncie będzie następna wypłata
Jak ktoś chce zaoszczędzić na paliwie to niech zmieni styl jazdy, albo się przesiądzie na rower
To takie moje zdanie - na podstawie informacji, które znalazłem w necie i mojego rozumowania.
Jeżeli komuś magnetyzer działa, to na prawdę zazdroszczę i gratuluję
Pozdrowionka