Dziś rano sobie wstałem, ide do samochodu i po ruszeniu z miejsca SZOK!!!
Kierownica chodzi tak ciężko, ledwo ją mogę kręcić, a po wychodzeniu z zakrętów wcale się nie prostuje... Po ok 20 min powoli wracała do siebie, ale to i tak nie to. A wczoraj bez problemu zrobiłem jakieś 100 km!!!
Więc o co chodzi?? Może maglownica do wymiany (albo mam mało powietrza w oponach
PS: nie posiadam wspomagania
