Na wszystkie tematy można polemizować, jamex tak jak gt cupline to dla mnie osobiście taniochowate noname'y. Trochę już zębów zjadłem na różnych zawiechach. Liczące się firmy to przede wszystkim KW cena za kompletna zawiechę gwintowaną w granicach 3 tys, Weitec produkowane przez ta sama fabrykę dla przeciętnych użytkowników cena 1350 zeta do e30, poza tym H&R, Bilstein, Eibach. Wszystkie inne nazwy to szrot jeżeli mówimy o produktach mających spełniać swoje zadanie a nie tylko obniżać furę. Takie tanie sprężyny mogą popękać, szybciej się ubić i po roku będzie jeszcze o 15 mm niżej, przy czym stracą swoje właściwości amortyzujące. Sprężyna musi być wykonana z wysokiej jakości stali, czy naprawdę myślicie, że sprężyna 2 razy tańsza będzie też spełniać te same wymagania przez ten sam okres czasu... Niektórzy kupują sobie sprężyny, a potem zaczyna się postowanie na wszystkich forach i wielostronicowe dyskusje, jakie amortyzatory czy b6 czy b8, każdy jest mądry, każdy ma swoją teorię. Ja wiem na pewno dwie rzeczy mianowicie: sprężyna musi być firmowo dostosowana w zestawie do amortyzatora jednej z ww. firm, inaczej nigdy nie będzie można powiedzieć, że zawieszenie jest dobrze zestrojone. Samo obniżenie to nie sukces, ani żaden wypas. Ja zakupiłem zestaw Weiteca 40/40 jestem zadowolony, sprężyny progresywne, zawiecha nie za twarda, dobrze dostosowująca się do jazdy (dziury dobrze wybiera, na zakrętach dobrze trzyma nawet przy za dużej prędkości wejścia). Pewnie znowu mnie ktoś wyklnie, ale dla mnie dyskusje o tych taniochach to kwestia czysto akademicka, a wniosek jest jeden, jak się nie ma siana to się robi kaszana. Dozbierać i mieć pewność, że sie ma cos dobrego i przede wszystkim bezpiecznego.
